Oto druga – lepsza – część naszego przedsezonowego rankingu. Tym razem zaczynamy od 15. miejsca i schodzimy w dół – tzn. do góry. W dół – do góry. W każdym razie od 15 do 1.
Oto druga – lepsza – część naszego przedsezonowego rankingu. Tym razem zaczynamy od 15. miejsca i schodzimy w dół – tzn. do góry. W dół – do góry. W każdym razie od 15 do 1.
Muszę lekko odbić piłkę z Pistons. 13 miejsce? Drużyna która wygrała 60 spotkań? Nie będę za bardzo rozwodził się o moich przemyśleniach (bo jeszcze sobie powróżę przed sezonem na fanpage) ale trochę obronię zarzuty które tutaj poleciały głównie od Adama.
1. Nie oczekujemy że na silnym wschodzie to utrzymają – nie wiem dlaczego akurat Pistons mieliby nie wytrzymać tempa sezonu i nie utrzymać intensywności sprzed roku? To wciąż młoda drużyna vs raczej niepewne sytuacje z najważniejszymi graczami Sixers (długa lista), Celtics (Tatum po kontuzji I PG), Heat (Giannis i weterani), Pacers (Hali), Raptors (Kawhi), Cavs (Harden). Przecież to wszystko są gracze którzy są obarczeni większym ryzykiem niedogrania jakiejś części spotkań. Pamiętajmy też że Pistons rok temu grali długo bez Cade’a i bez innych. To nie tak że mieli fantastyczny sezon bo byli zdrowi
2. Rozczarowujący offseason – osobiście oceniam bardzo dobrze offseason Pistons. Mieli do załatwienia 2 sprawy Durena i AT. Mieli do załatwienia wzmocnienia (Joe, Collins). Dodali też Okorie. Do tego zostali ze świetną elastycznością i niegwarantowanymi kontraktami Robinsona i Collinsa. Świetna, przemyślana robota i są w dobrej sytuacji by robić dalsze ruchy i wzmocnić się przy trade deadline
3. Brakuje drugiego playmakera – na pewno brakuje kogoś kto w pojedynkę może wziąć grę na siebie poza Cade’m. AT jest dobrym playmakerem ale nie jest finiszerem jak Cade. Pistons będą A) próbować dać więcej piłkę AT w sezonie by Cade grał więcej bez piłki B) co może ważniejsze wprowadzają więcej ruchu piłki i ruchu bez piłki by atak nie opierał się na tym co zrobi Cade. Tak czy siak wróćmy tutaj do punktu 2 i dobrego offseason który ustawił Pistons w dobrej sytuacji by wykonać dalsze ruchy i dodać do składu kogoś jak Garland czy Kyrie czy TM3 czy Herro czy ktokolwiek inny kto będzie dostępny. Kończąc myśl – wg mnie w gorszej sytuacji z playmakingiem rok temu gdzie wszystko naprawdę opierało się o Cade’a zrobili 60 zwycięstw
4. Atmosfera i chemia – tu nawet nie ma o czym rozmawiać. Beef Stew i Harris byli ważnymi postaciami w szatni i pomogli budować tą drużynę. Jak Maciek zauważył jest tu prawdziwa drużyna. To nie zniknie nagle wraz z odejściem 1 czy 2 graczy. Cade tu jest liderem i JB fantastycznie to wszystko spaja. Dopóki ta dwójka jest przy sterach i cała reszta wie o co chodzi będzie focus na granie swojej koszykówki
5. Jalen Duren i negocjacje. Zero tematu. Obie strony próbowały grać i negocjować jak najdłużej, ostatecznie Duren dostał mniej niż chciał, zarząd zapłacił więcej niż chciał. Koniec tematu.
6. Isaiah Stewart. To jest gracz mit wśród fanów bo ma efektowne bloki i potrafi wstawić się za kolegę. Mogę na ten temat się rozpisywać długo ale nawet granie Reedem w miejsce Beef Stew jako drugim centrem to będzie upgrade w Pistons
7. Ta drużyna bedzie inna – nie będzie, już mecze preseason to pokazały
Pistons będą po prostu lepsi nie przez wielkie ruchy ale przez internal development i małe, lepsze dopasowania jak Joe w rotacji. W rotacji nie będzie też fatalnego LeVerta. Lekką niewiadomą jest na ten moment Collins bo jest zwyczajnie innym typem gracza niż Harris ale Tobiasa trzeba było już po prostu odpuścić bo to nie jest już gracz na siedmiomeczowe serie. Collins wyglądał jednak świetnie przy Durenie
Największą historią drużyny jest z kolei Ron Holland i jego 3-ci sezon. Super energia, wszędzie na parkiecie, top defense ale musi poprawić decyzje na boisku, „zwolnić” ze swoją grą no i w końcu trafiać chociaż na przyzwoitym procencie czyste trójki. To Holland np z Robinsonem są na ten moment głównymi assetami do handlu przy trade deadline (zakładając oczywiście że Holland nie pokaże znaczącego progresu)
Zapraszam do dyskusji, jak i na fanpage PistonsPoland
Słuchałem dzisiaj over/under u Billa Simmonsa, polecam posłuchać m.in. o Pistons. Jest tam punkt, który mi się spodobał …mianowicie taki, że A. przez liczbę drużyn które w zeszłym sezonie tankowały teamy z topu miały wywindowane bilanse, oraz B. Że playoffs jednak pokazały, że Detroit grali bardziej na poziomie zespołu na 50 zwycięstw.
Te 60 wygranych to był jednak trochę fluke. Popatrz na pozostałe 60+ zespoły…Spurs, OKC. Pierwsi zagrali w finale, drudzy przeszli przez PO 8-0 zanim odpadli w WCF game 7.
Jest kilka jasnych (dla mnie) powodów dla których Pistons nie będą mieli tak dobrego sezonu jak poprzedni…
1. Gdzie jest drugi kreator? Ausar? Chyba jeszcze nie, może nigdy.
2. John Collins zamiast Tobiasa to chyba jednak downgrade. Może lepszy strzelec, ale Tobias przynajmniej potrafi wymyślić coś z piłką kiedy zegar tyka.
3. Chemia w zespole, bo dramie z Durenem. Podobno padły słowa, że jest ich czwartym najlepszym graczem.
4. Wschód jest najmocniejszy od lat, konkurencja gigantyczna
5. Nie opłaca się tankować. Odpada zatem te 5/10 łatwych/oddanych zwycięstw w marcu i kwietniu.
13 miejsce może faktycznie nisko, ale moim zdaniem bardziej realne niż znowu trzecie :)
Zmienię zdanie jeśli Cade zagra sezon na miarę MVP i pewniaka do All NBA 1st.
Dla mnie to wszystko nie sumuje się do 10+ spadku w wygranych.
Wschód będzie ciekawy. Stawiam że w styczniu między 2. a 13. miejscem będzie różnica 4 zwycięstw. Jak w ekstraklasie.
A Pistons powinni zadzwonić do Raptors i wziąć IQ za shooting Robinsona, Huertera i Jenkinsa.
A. Znaczy nie twierdzę nawet że Pistons idą po 60 zwycięstw w tym sezonie. Tylko jeśli wschód ma być bardziej wyrównany to dlaczego to tylko Pistons mają mieć ciężej? Przykład Spurs i OKC jak najbardziej zgadzam się że Pistons nie byli i nie są drużyną na poziomie tej dwójki. Widać to było w sezonie regularnym i na ten moment też mam ich wyżej niż Pistons. Jeszcze kończąc ten punkt to wszyscy na wschodzie korzystali z takiego samego zestawu drużyn do grania przeciwko, Pistons mieli też bardzo dobre wyniki z drużynami powyżej .500 więc to nie tak że nabijali rok temu wyniki na słabych
1. Brak kreatora – napisałem więcej wyżej. To raczej rzecz do poprawy by być jeszcze lepsi a nie by stać się dużo słabszą drużyną
2. Harris był bardzo dobry w izolacjach gdy była taka potrzeba. Żeby jednak rozwinąć temat Collins vs Harris to miałem spore porównanie obu graczy https://www.youtube.com/watch?v=KsqbfUyxg_Y Ogólnie nie uważam też by Collins był jakimś świetnym rozwiązaniem ale też Harris nie był już dobrą opcją. Na ten moment Pistons zrobili dobry ruch biorąc Collinsa na niegwarantowanym kontrakcie. Zobaczymy jak wypali ale zarówno Harris jak i Collins są „tylko” którymś najważniejszym graczem w rotacji.
3. Podobno padło dużo słów. Wszystko było zanegowane przez samego Durena na konferencji. Nie ma tutaj żadnego tematu
4 i 5. Ok ale to tyczy się wszystkich a nie tylko Pistons
Tak czy siak zobaczymy, sezon zapowiada się wyśmienicie!