
Były kłopoty wczoraj w opublikowaniu porannego dzieńdobry – zadużosoutheastdivision – ale wszyscy gangsterzy wiedzą, że jest poprzednia wersja strony, która powinna działać każ dy raz. Warto to wiedzieć, bo teraz około czterech osób jest odpowiedzialnych za poprawne działanie poranka, a to teraz, to są tylko słowa, które wpisują się samoistnie. Operacja na zupełnie inną skalę, coś jak nowy podkast Blake’a Griffina.
Breaking-news w amerykańskim sporcie – tło dla nas – to „2-5” start-sezonu Philadelphia Eagles, dwukrotnych uczestników superbowl na przestrzeni czterech ostatnich lat – quarterback z zakrzepicą, wyprzedaż graczy, przebudowa. Czyli zero-presji na Sixers, null, nada – nic tylko dźwignąć w listopadzie całomiejski sport, gdy ciemno robi się już pół do piątej.
(0-4) Brooklyn @ (3-1) Boston 124:125 OT Porter Jr. 27/12z – Tatum 40/8a
(3-1) Detroit @ (1-3) New York 97:111 Cunningham 19/9/8 – Towns 27/20z
(0-4) Sacramento @ (2-2) San Antonio 103:130 Sabonis 20/14/8 – Wembanyama 29/10/5b
(3-0) Portland @ (3-1) LA Lakers 136:129 Avdija 23/9a – Doncić 41/9a
Więc co jeszcze jest nowe? Portland Trail Blazers grający typowe dla dwójek zagrywki, grający swoim dużym skrzydłowym już jako skrzydłowym, nie jedynką. To ogromne zmiany. Portland we wtorek grało dopiero swój trzeci mecz w tym sezonie – dziś rano naszego czasu grali u Lakers, którzy grają czystą wersję terminarza z jednym dniem przerwy między meczami.
W te coraz zimniejsze, brudne dni jesieni Ja Morant wygląda bardziej jak Daniss Jenkins – ale nadal jest tam gracz z pięknym instynktem, który dziś musi zdecydowanie więcej pracować w obronie poza piłką. A być może też grać z rezerwowym centrem – z tym, który chociaż potrafi skoczyć szybko i skończyć lob, jak Robert. Inna rzecz, że zostało im prawdopodobnie jakieś pięć-sześć meczów, w których będą w stanie razem wyjść na parkiet.
Zaczekaj po tym na trademark-trzy:
Ten mecz trwa. Jest szósta. Jest niezły. Trudno się z nim rozstać, ale operacja wzywa. Wcześniej w tym meczu Lakers szybko wyszli na dziesięć przewagi, gdy Luka kontuzjował swój wskazujący lewy palec lewej dłoni – ten, który cały poprzedni tydzień pokazywał lidze.
Wczoraj w Izraelu miały miejsce wybory do ich-parlamentu i jak zwykle żadna partia nie uzyskała większości. To nie wydarzyło się nigdy. Więc Deni Avdija miał kłopoty z faulami w pierwszej połowie – niezdecydowany, spóźniony w obronie, w rogu w ataku. Potem Toumani Camara dołączył do niego z czterema faulami na starcie trzeciej kwarty. Doncić i Reaves kontrolowali późny wieczór w L.A., wczesny poranek u nas.
Skończyło się inaczej. Zostaniemy w następnym meczu przy Portland.
Kontuzje: Jaren Jackson out na 6-8 tygodni po zerwaniu MCL-a + Kawhi out z kolanem, pisze Sebastian + już dziś rano breaking – Anthony Edwards przejdzie artroskopię prawego kolana. W jego przypadku: naprawdę spieszmy się kochać. Nie ma drugiego takiego w lidze.
Ten mecz Bostonu z Nets, 125-124, Jayson Tatum wygrał z syreną – z Nets. W back-2-backu, ale wciąż z-Nets:
Bo to Nets go przerypali, a konkretnie rookie Mikel Brown Jr., który wcześniej trójką doprowadził do dogrywki.
Sześć sekund do końca, +1 dla Nets, i to Nets mieli piłkę:
40 punktów na 22 rzutach wolnych Jaysona, 18 celnych. 36 asyst i tylko 7 strat w tym sezonie najlepszego point-forwarda w lidze.
To mieli być Pistons, nie?
Bo Ausar Thompson może być najlepszym obrońcą na Brunsona i używają zasłon w niekonwencjonalny sposób, by uwolnić shooterów – bez piłki, czyli coś, co Knicks ćwiczyli cały sezon, ćwiczyli to zresztą nawet w Finałach: jeszcze to nawet w czerwcu nie działało tak płynnie, dlatego takim rozczarowaniem jest-był początek sezonu. To mieli być jednak Pistons – rywal Knicks w finałach Wschodu. To powinni byli być Pistons – skład bardziej atletyczny niż Knicks – którzy właśnie z takim nastawieniem przyszli do gry ostatniej nocy.
Detroit gra bez Durena (i Stewarta), ale nieważne, bo Paul Reed to gracz wart 150-milionowego kontraktu, jeden z najbardziej niedopłaconych koszykarzy w historii ludzkości. A JB Bickerstaff – po tym, co wydarzyło się w Cleveland – prawdopodobnie jest najbardziej niedocenianym dziś trenerem w lidze. Trzech ludzi na szczycie bez piłki, wszyscy stawiają zasłony. Dopiero kończy się październik. Bardzo ładnie, trenerze.
Detroit wskoczyło na Knicks – blokowało rzuty nad głową, grało płynnie, czysto atak wokół Duncana Robinsona, a nawet Kevin Huerter po wejściu stawiał Brunsonem zasłony Cade’owi Cunninghamowi, żeby wymęczyć najlepszego gracza Knicks – działało: 1-10 z gry do przerwy. To coś, co Atlanta zrobiła w playoffach jeden CAŁY mecz – i nikt tego później nie zrobił. Dla Knicks to zadziałało, jak ostatni dzwonek alarmowy. Usłyszeli buczenie i odpowiedzieli.
„Jerzy” już w midseason-form #VOLUME
Co to jest: od 38-25 do 63-90. Co to jest? 25-65?
27 punktów, wielkie 20 zbiórek Pay Me Karla. Brunson lepszy po przerwie – 23 punkty na 13-16 z linii. Detroit nie ma czwartego/trzeciego centra – gdy Kelly Olynyk rzuca 38 punktów na 14-17 w Europie.
Jest jedno, co zawsze się sprawdza w sezonie regularnym NBA: przygotuj przed sezonem 50 opinii i typów, a gwarantuję, że od października do kwietnia będziesz mógł użyć z tego 80-90 procent. Ale to był dopiero pierwszy mecz, który Detroit przegrało w tym sezonie. Mikal Bridges wreszcie trafił swój pierwszy rzut za trzy i to on pokazywał palcami ławkę Pistons.
Pierwszego dnia roku ominęliśmy 11 trójek Juliana Champagniego. Nie zrobimy tego znowu, gdy trafił na Sacto (wszystkie-swoje) 8 do przerwy. Go!
Rudy Gobert z Cleveland. 30 sekund, 10 rzutów.
Mesmerizing:













Widzieliście Josha Harta na relacjach? Pewnie nigdy nie przebije palca w dupie Brunsona, ale wciąż jest GOATem :)
Ostatnie 60 sekund meczu w Bostonie trwało realnie 18 minut. Brawo NBA!
Sytuacja po 7 dniach trwania sezonu:
J-Dub – koniec sezonu
Cason Wallace – kilka miesięcy przerwy / koniec sezonu
Anthony Edwards – minimum 2 miesiące przerwy
JJJ – 2 miesiące przerwy
Paolo Banchero – 1,5 miesiąca przerwy
Kawhi Leonard – kilka tygodni przerwy (kilka? serio?)
Jalen Suggs – 2-3 tygodnie przerwy
Jalen Duren – wstępnie 2-3 tygodnie przerwy
Jprd, co się tutaj dzieje??
odpoczywaja przed PO
Ciało ludzkie mimo wspaniałego rozwoju medycyny, fizjoterapii etc nie nadąża za tempem gry. Do tego gracze nie mają przecież wolnego latem, bo wciąż gdzieś grają i trenują.
Oklahomy to mi szkoda. Pozbyli się Dorta, Wigginsa i Joe, bo miał do zdrowia wrócić J-Dub, a Wallace przejąć większą rolę w S5. Ciekawe czy Sam Presti wykorzysta w końcu te słynne picki na wzmocnienia.
Dokładnie
Chyba już najwyższy czas uruchomić te zakiszone picki
Dodaj jeszcze Haliburtona z IND.
Jak widzę Goberta w ofensywie to czuję się lepiej z tym jak ja czasami nie trafiam xD
Mam takie przeczucie, wynikające z czystej intuicji, a nie dajmy na to – naukowych badań – że lata przekraczania swoich możliwości odbijają się czkawką na człowieku. Oczywiście w wielu aspektach życia na planecie ziemia, ale tu w węższym znaczeniu – na atletach. Ich atletyzm podlewany suplementacją, treningiem od najmłodszych lat, optymalizacją każdego aspektu – z pewnością wpłynął na to jak niesamowicie wygląda koszykówka w porównaniu do dawnych lat. Ale ale.. niestety. Płacą za to ich kolana, ścięgna, kręgosłupy… coraz gęściej sie ściele ten trup od dobrych paru lat.